piątek, 12 września 2014

Wyprzedaż garażowa/półkowa! Lalki w dobrym stanie! ,,pińć zlotych lalecka!''

Witam państwa w tym nie typowym poście. Można powiedzieć post ''premium''.
Nagły, nie oczekiwany.
No i lalkowy ''inaczej''.
Dzisiaj wyprzedaż lalek, którą miałam gdzieś tam w planach. Niestety nie są to nie wiadomo jakie lalki ale jako takie są. Z GÓRY INFORMUJĘ:
Jeśli ktoś z was zainteresował się daną lalką i chciałby ją kupić, proszę pisać na email:
Marca5000@wp.pl

Dziękuję i zapraszam :)


Number one.
Barbie Pecheas'n Cream [moja kochana brzoskwinka :(]
Pani uwielbiana przeze mnie, ukochana, oczko w głowie... ale wiem, że będzie jej lepiej w innych rękach :(
Brzoskwinka z uśmiechem na twarzy powita nowy dom.
Z lekką łysiną, bez oryginalnego stroju ale nie zniszczona.
Pójdzie za 20 zł + koszt przesyłki*


Pani numer dwa!
Śpiewająca dla ptaków (?) czyli Barbie SongBird '95! 
Z naprawioną szyją, która jest widocznie uszkodzona. No jak dla mnie i tak będzie ratowniczką z telenoweli. Sprzedaję ją bez ptaka, którego nie posiadam i bez oryginalnej sukni. Ale za to w tym uroczym i ekskluzywnym stroju kąpielowym (brudnym od mazaka oraz wygniecionym ale to szczegół) i nie próbujcie odmówić. Panienka chce być ubrana.
Pójdzie za 15 zł + koszt przesyłki


Piękne, damy...
... STEFFKI Love od Simby!
Przybłędy z lumpeksu. Piękne.... tsa...
No może najpiękniejsze nie są ale za to mają ładne włosy, które można wykorzystać. Uwaga, nagie.
 Idą za 5 - 10 zł + koszt przesyłki


No i wielkogłowe
My Scence!
Szczerze mówiąc to co kto lubi ale mi szkoda było trochę ich sprzedawać. Niektórzy lubią te lalki z ich dużymi głowami, oczami i ustami.
Ja też... trochę.
Również nagie.
Panny oddam za 10 - 12 zł (trochę są warte) +koszt przesyłki


*koszt przesyłki to jakieś 8 zł. Max 10. W razie konkretnych pytań pisać na wymieniony wcześniej adres email: Marca5000@wp.pl lub na Tablicy.pl/Olx.pl




Dziękuję za uwagę, może ktoś się skusi na laleczkę?

środa, 10 września 2014

Zapowiedzi, bla, bla. Ukradli mi internet.

Tak! Ukradli mi internet :(

A na serio.
Nie było mnie ok... 2 tygodnie (?) ponieważ... mój komputer nie miał wi-fi. Kombinowałam, odłączałam, podłączałam kabelki i nic! W końcu mój tata przyszedł z pomocą i naprawił. Nie przeglądałam żadnych blogów w tym okresie tylko chyba raz i skomentowałam z anonima. W dodatku jestem znowu chora (tym razem gardło). W każdym bądź razie od jutra zaczynam normalnie funkcjonować!

Przyszła zamówiona z Allegro mała ruda, gadzinka :)  
Śliczna jest! Ma zadziorne spojrzenie a niby zwykła baśka. Już nawet mam w planach założyć jej ciałko od Fashionistki.


To na razie tylko ''takie owakie'' zdjęcia. Na żywo jest bardziej ruda :)
Może ktoś wie KTO TO JEST? Nie umiem rozpoznawać lalek, no nie umiem!


Jak na dzisiaj kończę, odrabiam nieprzeczytane posty kolegów i koleżanek z blogów i wystylizuję jakoś do sesji pannę na załączonym obrazku :)



niedziela, 31 sierpnia 2014

Sesja cz. II. Barbie Peaches'n Cream.

Cześć. Obiecana sesja dzisiaj moi mili. Krótko i na temat: Sesja robiona telefonem (jak zwykle), kiepskie światło i mokra trawa.
Aha...
Brzoskwinka (Barbie Pechaes'n Cream) bardzo lubi naturę. Zobaczcie sami! :)







Moje ulubione zdjęcie :)








Zapraszam na kolejne posty i już niedługo lalkowa wyprzedaż! :D 

sobota, 30 sierpnia 2014

The sims 4, sesja i dylematy.

,,- Dzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeń...
- Dobry.

- [..] Sami na to wpadliście?''
~Abstrachuje.Tv

Tak was dzisiaj witam kochani! Może mamy tu jakiś fanów Abstrachuje i ktoś odgadnie co to za odcinek? :)
Zacznijmy z sensem i lalkowo!
Jeżeli ktoś polubił fanpage na Facebooku The Sims bo lubi simsy to wie, że wychodzi nowa części The Sims 4.  (no rzeczywiście lalkowo zaczęłam) Na Origin (strona z grami, którą nie do końca łapie) pojawiło się demo tej gry czyli Stwórz Sima w The Sims 4. Oczywiście pobrałam. Fajnie się zapowiada gra, szczególnie podoba mi się dopracowanie sylwetek simów. Do czego zmierzam? Tworzenie siebie, siebie idealnej, gwiazd, ładnych simów, po prostu staje się nudne. Dlatego stworzyłam JĄ! Osobę znaną nam, blogerom ''lakowym''.
...
...
...
RUDEGO KRÓLIKA!



Wiem, że podobna jak pies do żaby ale starałam się jak mogłam :(


Dylematy? Jak zwykle nie mam pojęcia co kupić! Na Allegro znalazłam fajnego rudzielca (lalkę), może to nie pora ale mam inspirację do zrobienia z niej ''Pani Wiosny''. Tak, wiem, że jest jesień. Ale lalka przypadła mi do gustu. Chciałabym też kupić zestaw do robienia bransoletek z gumek co dzisiaj wśród dzieci i młodzieży jest modne. Jak wiecie jestem niepełnoletnia. Ale lubię robić rzeczy z różnych pierdół (bransoletki, figurki, ozdabiać pudełka itp.) Ale zdecydowałam jednak, że wydam trochę więcej pieniędzy niż zwykle i zakupię obie rzeczy.

No... to dylemat z głowy.

Ciężko się piszę, ponieważ siedzę w domu i choruję. Mam ochotę zwymiotować i boli mnie brzuch czyli nic innego jak grypa jelitowa.

Sesja. Sesja była trudna. Może nie w praktyce ale w przygotowaniu się do niej!

- No i co z tą sesją?! Ja już marznę w tym stroju a na plaże jestem gotowa od 5 dni!
- Mam to samo. 5 dni w takiej kiecce. Wiesz jaki to wysiłek?! 
- Ciekawe czy młoda zabierze nas w końcu czy nie...  chociaż szczerze w to wątpię.

 Pierwsza moja sesja NIE na terenie mojego domu i ogródka. Zastanawiałam się czy iść sama, czy nie, wziąć lalki w rękę czy w torbę, zabrać psa czy nie. Sesja na łąkach i dzikiej plaży a ja boję się myszy. Uwierzcie mi, że nie jedną myszkę już w tym miejscu spotkałam dlatego bałam się iść sama! Nienawidzę tych stworzeń. Pogoda na zewnątrz: 15 - 18 stopni C. Zaraz zacznie padać. A ja nie dotrzymuję obietnic i sesji nie zrobiłam!
To znaczy zrobiłam... ale w ogródku.


Tu powinno być od 10 do 15 zdjęć.






Tu też.







Nie wywiązuję się z obietnic, wiem.






Jutro będą, naprawdę.




Teraz bez jaj. Zdjęć jeszcze nie zrobiłam chociaż sądzę, że zrobie je w ogródku. Czuję się źle i jedyne co mogę to leżeć w łóżku i cierpieć. Przykro mi, ale jutro (mam nadzieję) chyba dojdę do siebie bo biorę leki regularnie a pomagają. Czuję się znacznie lepiej niż przedwczoraj czy wczoraj ale nadal słabo. Jutro PRZYSIĘGAM BĘDĄ ZDJĘCIA :/

Tak więc... do zobaczyska! :D

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Tygodniowa przerwa i nagły przypływ zajęć.

Jak to bywa pod koniec wakacji mój mózg chce wykonać sto rzeczy jednocześnie, lecz ciało odmawia posłuszeństwa (lenistwo). Nie było mnie tydzień ponieważ miałam gości. Bawiłam się dobrze, więc się nawet pisać postu nie chciało. Niby mam tyle na głowie ale pewnie myślicie, że to są takie typowe zajęcia albo mało ważne. Otóż nie. Muszę:
  • Zrobić sesje nowym lalkom.
  • Posprzątać generalnie pokój i wywietrzyć meble (ubrania leżące w moich szafkach bo paru dniach zaczynają śmierdzieć. Meble z Black Red White.)
  • Obkleić pudełka gazetą.
  • Stworzyć simowy serial.
  • No i przygotować się emocjonalnie do powrotu do szkoły.
To trochę dużo a mam tylko 7 dni. No ale następny post już z sesyjką! Tak więc zapraszam i cierpliwości! :) 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Ni z gruszki, ni z pietruszki Barbie Peaches n' Cream

Tak, tak... zdobyłam tę laleczkę.

Post wrzucić miałam wczoraj, wrzuciłam dzisiaj (hyhy, taki troll). Nie mam dzisiaj żadnej historii do opisania. Może powiem tyle, że znalazłam fajną miejscówkę na sesje ale nie ma modelki. Taka dzika plaża... tanie propozycje na lalke? :D Ah... dodam jeszcze, że mam ostatnio taką ''faze'' na kota. Po prostu chce kota. W Simsach robię koty, na Olx.pl szukam kotów, no chce kota! Chce kota a tu się okazuje, że mam mysz w domu. Przynajmniej jest dobry kierunek... No tak, otwiera się drzwi, które zamyka się po godzinie to tak bywa! Nienawidzę myszy, boję się ich. No i to już jest jeden argument, żeby mieć kota. Zero myszy w domu. Wróćmy do lalek. Jak wiecie wrzuciłam zapowiedź dzisiejszego posta, w którym miała znajdować się pewna laleczka. TAK! BARBIE PEACHES 'N CREAM! TYLKO ZA 8 ZŁ! Raaaaaaj.

Tak, to pani z mojego nagłówka (bardzo wyraźnego nagłówka)


Chociaż w 100% nie jestem pewna, że to ta właśnie lalka, ale tak sądzę. Niestety nie miała oryginalnego ubrania a tym bardziej fryzury. (Zdjęcia w tym poście robione są przed jakimkolwiek lalkowym spa)


Śliczna mordka, prawda? 

Niestety laleczka ma łysinę ale coś zaradzimy

Spoko ziom, poddaje się!

Ciałko (nie wiem jak lalka) jak widać z Filipin

I co? Brzoskwinia i krem? (Marca tłumacz). Mam jeszcze drugą lalkę. Superstar bez tożsamości. Lalkę a właściwie... 

Oddajcie mi moje ciało. Gdzie moja mama? Zostawcie mnie. 


Może ktoś kojarzy co to za laleczka? Może po makijażu?

No i może ktoś pomoże mi co zrobić z tym ciałkiem i główką?!

Włosy są tak grube! Tak poczochrane! Eh..

Rozpoznaje po ''majtkach''. Czysty Superstar.

Z laleczką była szczotka do włosów. Nie wiem z którą dokładnie bo wypadła mi gdy miałam wyrzucić koperty.


JEDNYM SŁOWEM!

Dla ciekawskich reklama na YT Baśki Peaches... i tak dalej.
https://www.youtube.com/watch?v=73jbrA2uzyo

sobota, 16 sierpnia 2014

Bam para bam para baaaaaaaam. Zapowiedź.

MOI DRODZY! Już jutro na moim blogu pojawi się nowy post, który obiecywałam nieco wcześniej (wiem, nie dotrzymuje słowa) ale tymczasem mała zapowiedź. Nie mogłam was tak zostawić bez żadnych wiadomości, informacji. Musiałam was powiadomić, że jutro wstawię porządny wpis (wiem... 4 dniowe rozstanie to tak długi okres).

Tak więc mała zapowiedź jutra....
Trololo, może domyślacie kim jestem trololo a jak nie jutro się dowiecie trololo
P.s. Jestem z Filipin... trololo (?)

Im więcej komentarzy tym szybciej wstawię post :D Do zobaczenia!